piątek, 6 maja 2016

Kiedy candida staje się wrogiem

Zazwyczaj candida spokojnie bytuje w jelitach, tworząc ich naturalną florę i nie wadząc nikomu. Żyje w pokoju z innymi mikroorganizmami i nawet nie pomyśli, by zacząć szkodzić. Do czasu...







Kiedy candida przestaje być przyjacielem naszego organizmu i staje się wrogiem?


  • kiedy przeszliśmy długotrwałą kurację antybiotykową lub leczenie sterydowe (np. z powodu astmy albo skurczu oskrzeli)
  • kiedy szwankuje układ hormonalny - ten przypadek dotyczy przede wszystkim pań, zwłaszcza stosujących pigułki antykoncepcyjne przez dłuższy czas
  • kiedy jesteśmy w ciąży - to też przeważnie dotyczy pań
  • kiedy nasze codzienne menu opiera się na węglowodanach - cukrach prostych i złożonych, żywności wysoko przetworzonej, produktach przyrządzanych na bazie drożdży (pączki, drożdżówki), odrzuca nas na samą myśl o zdrowej surówce, ale nigdy nie odmówimy piwa czy wina, a tym bardziej deseru! 
  • kiedy ignorujemy alergie pokarmowe - należy wsłuchiwać się w swój organizm, ponieważ on zawsze daje nam znać, że coś nie gra. Przykład? Nie mamy problemów z wypróżnianiem, dopóki nie wypijemy mleka. Jakiś czas później, może parę godzin, może dzień lub dwa, zaczynamy zastanawiać się jaka jest przyczyna naszego zatwardzenia. Hm...Z drugiej strony - alergie mogą być nie przyczyną, a skutkiem
    przerostu candidy. Zdania są podzielone
  • kiedy nasz układ odpornościowy nie działa tak, jak powinien. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, począwszy od długotrwałego życia w stresie, niedoboru witamin (szczególnie A, witamin z grupy B, a także C, D, E) i minerałów (m.in. żelazo, selen, wapń, potas, jod, fosfor) po AIDS
  • raz jeszcze o stresie - nie należy lekceważyć związku pomiędzy mózgiem a układem trawiennym (nawiasem mówiąc jelita nazywane są ''drugim mózgiem''). Nasz stan psychiczny wpływa na cały organizm, także na stan jelit. Badania wykazały, że osoby nerwowe, niepotrafiące radzić sobie ze stresem, są bardziej podatne na infekcje wszelkiego rodzaju - także drożdżakowe. Nasz stres to dla candidy zachęta do działania.
  • kiedy przesadzamy z lekami, wydając fortunę w aptekach i lecząc się na własną rękę
  • kiedy śledziona, wątroba, żołądek lub trzustka nie pracują odpowiednio, są przeciążone
  • kiedy ściany jelit są nieszczelne (syndrom nieszczelnego jelita)
  • kiedy jesteśmy w trakcie chemioterapii lub innego leczenia onkologicznego
  • kiedy działamy autodestrukcyjnie - pozbawiając się snu, ruchu, wody i mikroelementów, ale umilamy sobie życie alkoholem, papierosami i innymi używkami. Nie chodzi o to, by żyć jak mnich tybetański. Chodzi o zachowanie umiaru we wszystkim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz